Z ARCHIWUM „ZDROJU"
ZDRÓJ Nr 4, rok 1990
Z MYŚLI NAD PROGRAMEM

Bezsilność wobec alkoholu można postrzegać jako głaz, który włożył nam na plecy i trzeba go nieść. Ale na tę samą bezsilność można spojrzeć inaczej jak na kamień, który wyznacza nam drogę życia. W pierwszym wypadku towarzyszy człowiekowi uczucie pokrzywdzenia, w drugim radość wobec Boga za to, że pomógł ten drogowskaz odnaleźć. Bo pewne jest przecież, że kto kamieni znaczących drogę życia nie widzi, lub je lekceważy nieszczęścia nie uniknie.