Poczucie winy za moją przeszłość, niezgoda na mój alkoholizm, izolacja od ludzi sprawiły, że życie było ciężki do zniesienia. W sposób niewytłumaczalny zniknęło poczucie winy po przeczytaniu fragmentu literatury AA.

Był rok 1986. Wychowywałem się w dzielnicy, w której nie wolno było okazać słabości i skruchy. Rządziło prawo dżungli - tylko silni mogli przetrwać. Słabych czekało poniża­nie, znęcanie i ogólna pogarda. Atry­butem siły był alkohol. Piłeś, pali­łeś byłeś swój chłop. Takie było moje wyobrażenie na temat życia. Miałem wówczas 14 lat.