KONKURS NA REDAKTORA NACZELNEGO

 

 

Drodzy Czytelnicy!

 

 W 1998 r. po raz pierwszy dotarły do mnie słowa: „Jest pan nieodpowiedzialnym egoistą”. Słyszałem to już setki razy w rożnych zestawieniach, lecz teraz te słowa mną wstrząsnęły. Wypowiedział je psychiatra, do którego zaprowadziła mnie żona, widząc że jest ze mną coraz gorzej. Było mi wtedy wszystko jedno, co się ze mną stanie. Nie chciało mi się żyć, ale byłem zbyt wielkim tchórzem, by to zakończyć. „Czy nie obchodzi pana los rodziny? Ma pan żonę i córkę! Co one zrobią, gdy pana zabraknie? Będą musiały sobie dać radę, ale zostawi je pan jak tchórz myślący tylko o sobie” – to były jego kolejne słowa. Zanim trafiłem do AA, upadłem jeszcze niżej. Runęły moje wszystkie marzenia z dzieciństwa o byciu dobrym mężem i ojcem. Kiedy przyszedłem do Wspólnoty, brakowało mi odpowiedzialności, uczciwości i wielu innych cech, które pomogłyby mi spełnić oczekiwania względem życia. Tu, w AA stawiałem swoje pierwsze kroki, by kiedyś w przyszłości móc o sobie powiedzieć: „głowa rodziny”. Pierwsze służby uczyły mnie pokory i przełamywania lenistwa. Później uczyłem się podejmowania racjonalnych decyzji. Poznawałem swoje możliwości, aby znowu nie naobiecywać „gruszek na wierzbie”. Wzrastało moje poczucie wartości, a jednocześnie musiałem nauczyć się pracować w zespole. W miarę upływu kolejnych lat zauważyłem, że to, czego nauczyłem się w AA, wprost przekłada się na moje życie osobiste. W pracy choćby najdrobniejszą rzecz starałem się wykonać tak, jak ode mnie oczekiwano, w domu przestałem ukrywać własne zarobki, potrafiłem nawet powiedzieć żonie parę miłych słów. Okazało się, że gdy byłem miły, to dostawałem uśmiech i ciepły obiad po powrocie do domu. Dzieciaki bez strachu siadały mi na kolanach i opowiadały o swoich problemach. Kiedyś bardzo pragnąłem wolności. Wtedy wydawało mi się to równoznaczne z brakiem odpowiedzialności. To słowo mnie zniechęcało do podejmowania jakichkolwiek działań. Teraz chcę być odpowiedzialny, widząc, jak wielu osobom jestem potrzebny, a najbardziej potrzebny jestem swoim najbliższym – żonie i moim córkom.

 

AA, pamiętajcie: to Wy redagujecie nasze pismo poprzez swoje doświadczenia i uwagi do redakcji. Piszcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. W internecie znajdziecie nas pod adresem http://zdroj.aa.org.pl/

 

Piotr

 

 

PROPOZYCJE TEMATÓW MITYNGOWYCH – KROKI SIÓDMY, ÓSMY, DZIEWIĄTY

Tematy mityngów są w większości cytatami z książki Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji  lub myślami przewodnimi jej akapitów. Tematy są ułożone chronologicznie zgodnie z tokiem książki, co może ułatwić odnalezienie fragmentu odpowiadającego tematowi.

 

RAFAŁ – HISTORIA OSOBISTA

Jedna z dziewczynek po prostu uśmiechała się do mnie. Jak do człowieka. Nie wiedziała, kim jestem, a uśmiechała się. Nie wiedziała, jaki bagaż zła mam ze sobą, a jednak widziała we mnie człowieka.

 

BEATA – HISTORIA OSOBISTA

(kontynuacja artykułu z numeru 2/2019)

Dziś jednak nie nazywam już wszystkiego problemami, tylko sprawami do załatwienia i szukam rozwiązania. Czasem, gdy jest bardzo źle – bo i tak bywa – pozwalam sobie na uczucia i ich nie blokuję.

 

PRZEMIANA

Kiedyś nie chciałem słyszeć o AA. Żadnych sekt! Żadnych modłów i żadnego Boga! Do czasu. Przyszedł taki dzień, z pozoru zwyczajny, a jednak inny, wyjątkowy. Dzisiaj uważam, że to był dzień moich ponownych narodzin.

 

ŻYJĘ I POZWALAM ŻYĆ INNYM...

Kolejny raz trafiłem do Wspólnoty AA. Zacząłem słuchać innych, znalazłem swoją grupę macierzystą. Tam „dostałem kopniaka” do służenia Wspólnocie.

 

DZIŚ ZACZYNAM OD SIEBIE

Doświadczenie to pokazuje mi, z kim mogę nawiązać autentyczną więź i komu tak naprawdę na mnie zależy. 

 

JESTEM ODPOWIEDZIALNY

Nie zdawałem sobie sprawy, że rodzina potrzebuje nie tylko finansów, ale też mojego czasu, aby się dobrze rozwijała.

 

CZY JESTEM ODPOWIEDZIALNY?

(tyt. oryg. Am I Responsible?)

Czy wiesz, że Deklaracja Odpowiedzialności została napisana przez redaktora „Grapevine’a”? Oto krótka historia o tym, opowiedziana przez członka AA.

 

BYCIE ODPOWIEDZIALNYM

Trwało to jakieś dwa miesiące, kiedy przestałam się spóźniać; do dziś wolę przyjechać gdziekolwiek pół godziny wcześniej niż się spóźnić.

 

MOJA SAMOWOLA (KROK TRZECI)

Na dzień dzisiejszy dostrzegam, że moja samowola objawia się na trzy sposoby. Pewnie jest ich jeszcze więcej, ale póki co dostrzegam trzy.

 

GRUNTOWNA PRZEMIANA OSOBOWOŚCI (KROK CZWARTY)

Byłam zła, byłam agresywna, byłam egoistyczna, byłam wulgarna, tylko dlatego, że inni ludzie nie chcieli postępować tak, jak ja sobie wymyśliłam w swojej chorej głowie.

 

PRAWDY I MITY NA TEMAT CZWARTEGO KROKU

Przede wszystkim muszę się przyznać do jednego – przez wiele lat mojego bycia w AA i trzeźwienia (lub też jego próby) ślizgałam się po temacie. Najpierw w ogóle nie dotykałam Programu Dwunastu Kroków AA, uważałam, że mam jeszcze czas, że Kroki są dla tych z dłuższym stażem.

 

NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY, JAK GO MALUJĄ

Prawdy i mity na temat Kroku Czwartego

Przestałam pić dokładnie 8 kwietnia 2012 roku. Po sześciu miesiącach poprosiłam drugą alkoholiczkę o sponsorowanie.

 

INWENTURA Z FALSTARTEM

Prawdy i mity na temat Kroku Czwartego

Krok Czwarty był dla mnie wielką niewiadomą, ale i tak nie okazał się tym, co sądziłam na postawie mityngowych opowieści, czy własnych wydumań.

 

NAJDŁUŻSZA NOC

Prawdy i mity na temat Kroku Czwartego

Krok Czwarty był dla mnie bardzo trudny. Nie dość, że wymaga ode mnie rozliczenia się z przeszłością, to jeszcze sugeruje, aby zrobić na piśmie. I tak właśnie podszedłem do tego Kroku.

 

MOJE PIERWSZE WARSZTATY

Mam na imię Arek i mam 36 lat. Moje picie zaczęło się, gdy miałem dziewięć lat. Patrzyłem, jak rodzice piją alkohol, więc ja też zacząłem pić.

 

CO MI DAŁA I DAJE SŁUŻBA W AA

Gdy przyszedłem na pierwszy mityng AA, byłem bardzo przegranym człowiekiem. Nie byłem w stanie wypowiedzieć swego imienia bez tremy.

 

SPONSOROWANIE W SŁUŻBIE

(tyt. oryg. Sponsorschaft im Dienst)

Mam na imię Willi i jestem suchym alkoholikiem. Minęło wiele lat, zanim otrzymałem dar łaski, który spowodował, że przyłączyłem się już suchy do AA.

  

SŁUŻĄC DRUGIEMU

Stawiając małe kroczki, pokonałem już długi dystans, lecz wiem, jak szybko mogę to stracić. Wystarczy pierwszy kieliszek.

 

 

Wypowiedzi uczestników Wspólnoty AA jak i osób przekazujących artykuły publikowane w „Zdroju” przedstawiają ich osobiste poglądy i doświadczenia. Opinie wyrażane w nich nie powinny być przypisywane AA jako całości.Nie zwracamy zamówionych materiałów. Zastrzegamy sobie prawo do skracania otrzymanych tekstów jak również publikacji na niniejszej stronie internetowej.

Cytaty z literatury AA przedrukowano za zgodą A.A. World Services, Inc