KONKURS NA REDAKTORA NACZELNEGO

 

 

Drodzy Czytelnicy!

Do AA przyszedłem kilkanaście lat temu. Pomimo że, jak sądziłem, upadłem już na samo dno, nadal na innych patrzyłem z góry. Bardzo szybko chciałem znaleźć sposób na kontrolowane picie i umiejętność niepopadania w tarapaty. Gdy usłyszałem o Programie Dwunastu Kroków, a do tego o Tradycjach, to wszystko wydawało mi się, delikatnie mówiąc, pokręcone. Mijały kolejne tygodnie i miesiące, a u mnie poza tym, że nie piłem, nic się nie zmieniało. Zazdrościłem tym, którzy opowiadali o swoim szczęściu. Ja również tego zapragnąłem. Po raz pierwszy poprosiłem kogoś o pomoc. To był mój sponsor. Zwróciłem się do niego, mając nadzieję, że i ja mogę się zmienić. Nasza współpraca nie była łatwa. Okazało się, że to, w jaki sposób traktowałem ludzi wokół siebie, jak i zasady, którymi się kierowałem, wymagało gruntownych zmian. Wtedy wydawało mi się to niemożliwe. Nadal kryłem się za murami izolacji, które zbudowałem przez lata picia. Trudno mi było zauważyć postępy, jakie robiłem. Tego też musiałem się nauczyć. Największą satysfakcją było dla mnie to, gdy po raz pierwszy powiedziałem żonie, że ją kocham. Przez kilkanaście lat małżeństwa wydawało mi się, że musi o tym wiedzieć, bo to jest oczywiste. Wyznaczałem sobie malutkie zadania, których spełnienie dostarczało mi wiele satysfakcji. Mimo szlachetnych pobudek, którymi się kierowałem, nadal skupiony byłem na swojej osobie. Faktycznie pragnąłem doskonałości. Zrozumiałem, że aby być szczęśliwym, muszę to szczęście dawać; aby być kochanym, muszę okazywać miłość. Tak wkroczyła do mojego życia duchowość, której poszukiwałem przez lata. Zapragnąłem być potrzebny innym ludziom. Aby tego dokonać, musiałem włączyć się w życie innych.


Pamiętajcie: to Wy redagujecie nasze pismo poprzez swoje doświadczenia i uwagi do redakcji. Piszcie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. W internecie znajdziecie nas pod adresem http://zdroj.aa.org.pl/


Piotr wraz z zespołem redakcyjnym

 

 

 

  

 

Propozycje tematów mityngowvch – Kroki IV–VI

Tematy mityngów są w większości cytatami z książki Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji lub myślami przewodnimi jej akapitów. Tematy są ułożone chronologicznie zgodnie z tokiem książki, co może ułatwić odnalezienie fragmentu odpowiadającego tematowi.

 

PIERWSZA ŚWIECZKA

Bez Twojej pomocy, Przyjacielu, nie pisałabym dziś tych słów. Dziękuję Ci, że jesteś i mnie słuchasz.

 

WYDAJE MI SIĘ, ŻE JESTEŚ WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU!”

Za każdym razem wolno mi było wracać do AA i zawsze przyjmowano mnie z otwartymi ramionami.

 

BEATA. HISTORIA OSOBISTA

Na nic zdały się rady innych, żeby uważać na inne używki. Myślałam: ,,Co może mi zrobić alkohol czy prochy, skoro heroina mnie nie zabiła?”.

 

OSTATNI RAZ

Z czasem stałem się brudnym, śmierdzącym stereotypowym „alkoholikiem”, bez pracy i rodziny, tym, o którym tak wiele słyszałem i którym tak bardzo nie chciałem być.

 

PIĘĆ LAT

Robię dzisiaj rzeczy, na które nigdy wcześniej się nie zdobyłem. Wiem, że nie miałem na to siły i taką Siłę dzięki Programowi znalazłem.

 

PYCHA NIEJEDNO MA IMIĘ

Dziś rozumiem, że tylko z Bożą pomocą mogę złote monety pychy – z eseju Billa „Pokora” – przetopić w sztabki dobrych uczynków Kroku Dwunastego.

 

PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM

Następnego dnia wezwał mnie przyjaciel alkohol i postanowił pocieszyć.

 

JA WIEM

Sponsorka pokazała mi modlitwę, której zbyt rzadko używam, by utworzyć solidny bufor pomiędzy moją chorą głową, która wciąż się myli i nie wie, że się myli, a moją duszą, która naprawdę WIE, że wszystko będzie dobrze.

 

MOJA POKORA A NASZA MODLITWA

Od początku mojej drogi uczyłam się wchodzić w swoje lęki, zamieniając je w wiarę, i to jest ta mądrość „odróżnienia jednego od drugiego”.

 

TRADYCJA CZWARTA

Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z wyjątkiem tych, które dotyczą innych grup lub AA jako całości.

 

TRADYCJA PIĄTA

Każda grupa ma jeden główny cel, nieść posłanie alkoholikowi, który wciąż jeszcze cierpi.

 

Bądźmy przyjacielscy dla naszych Przyjaciół

>PSYCHIATRZY

Bill W., 1957

 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ – CO TO WŁAŚCIWIE JEST?

Myślę, że zdolność wzięcia za siebie odpowiedzialności, której mi wciąż brakuje, powiązana jest ściśle z tym, że nie potrafię kierować swoim życiem.

 

PIĘĆ ZMIAN W MOJEJ TRZEŹWOŚCI W MIARĘ UPŁYWU CZASU

To cholernie fajne móc żyć bez alkoholu; nauczyłam się też, że każdy, kto myśli inaczej, niekoniecznie jest tym, kogo potrzebuję w swoim życiu.

 

TRADYCJE – ŁĄCZĄ NAS CZY DZIELĄ?

Ten zabłocony i zagubiony pijak nadal siedzi, choć częściej leży, przy swojej butelce, czekając na kogoś, kto wyciągnie do niego rękę.

 

CZY MOŻNA BEZ SPONSORA?

Minęło kilka lat, zanim zrozumiałem, że ja nie jestem w stanie SAM realizować czegoś, czego nie rozumiem.

 

 

 

 

Wypowiedzi uczestników Wspólnoty AA jak i osób przekazujących artykuły publikowane w „Zdroju” przedstawiają ich osobiste poglądy i doświadczenia. Opinie wyrażane w nich nie powinny być   przypisywane AA jako całości.Nie zwracamy zamówionych materiałów. Zastrzegamy sobie prawo do skracania otrzymanych tekstów jak również publikacji na niniejszej stronie internetowej.

Cytaty z literatury AA przedrukowano za zgodą A.A.     World Services, Inc